Kategorie

    • zombi39
    • 8.06.2009
     

    pilne.czy ktos umie pisac recenzje.temat obojetny.
    pilne bo na srode.prosze o pomoc.

    •  
      Ewcia58
    • 8.06.2009 zmieniony
     
    RECENZJA FILMU
    PLAN
    INFORMACJA O MIEJSCU I CZASIE WYSTAWIENIU SZTUKI.
    2-OBSADA AKTORSKA.
    3-GRA AKTORÓW.
    4-WYDOBYCIE KOMIZMU SZTUKI.
    5-SZYBKIE TEMPO AKCJI
    6-ATMOSFERA NA WIDOWNI
    7-STROJE.
    8-DEKORACJE.
    9-ZAKOŃCZENIE SZTUKI.
    Pewien czas temu byliśmy z rodzicami w Teatrze Rozmaitości na sztuce ALEKSANDRA Fredry pt. ;Zemsta;.
    Premiera sztuki odbyła się 10 września.Cały czas ma ona wielkie powodzenie.Widownia wypełniona po brzegi,jest pełna.Sztukę reżyseruje Jan Bogucki,który również gra rolę Rejenta Milczka.Cześnika gra Michał Bernet,a Papkina Wojciech Mazan.Inne role grają znani i lubiani młodzi aktorzy.Byliśmy na przedstawieniu popołudniowym,które zaczyna się o 16-tej i trwa 2 godziny.
    Sztuka bardzo mi się podobała. Treść znałem już,bo przerabialiśmy w klasie;Zemstę;,więc mogłem w pełni skupić się na grze aktorów i ocenić przedstawienie cd n--
    •  
      Ewcia58
    • 9.06.2009
     
    Aktorzy grali świetnie.Bardzo wyraźnie mówili tekst i tak płynnie,że miło było słuchać.Przy czytanie tej melodyjności i potoczystości wiersza Fredry tak się nie wyczuwa,jak słuchając go w wykonaniu aktorów.
    Bardzo dobrze wydobyto wydobyto momenty komiczne.Bardzo często sala wybuchała śmiechem.Ale w pewnym momencie,gdy pisał swój śmieszny testament,zrobiło mi się go żal.Tak go wszyscy w jego prawdziwym smutku lekceważyli i mijali obojętnie.
    Akcja toczy się dość szybko,wciąga widza i interesuje.My,mimo ,że znaliśmy już treść sztuki i jej zakończenie,patrzyliśmy z dużym zainteresowaniem.Oklaski biła widownia nie tylko po zakończonych aktach,aie także i w środku,po szczególnie zabawnych i dobrze zagranych fragmentach.Atmosfera na widowni była gorąca,wszyscy się doskonale bawili.I zdawało się,że aktorzy też sie bawią tą wspaniałą sztuką razem z nami.
    Podobały mi się sroje Podstolina miała przepiękną szeroką suknię w kolorze kremowym,ze wstążkami i kokardami.Także Klara miała bardzo piękną ,długą suknię.
    Cześnik był w staropolskim kontuszu,przepasanym haftowanym,błyszczącym pasem.Wszystkie stroje były odpowiednie do czasu,w którym dzieje się akcja.
    Natomiast dekoracje były moim zdaniem za skromne.
    Tylko stały meble,a nie było ścian.W głębi sceny było czarno.Zamiast drzwi stała tylko rama.Wszystko było umowne.,ale można było przymknąć oko,jednak wolałbym,żeby podobnie jak w strojach dekoracja była realistyczna.-------cdn,,--
    •  
      Ewcia58
    • 9.06.2009
     
    Jeśli miał być pokój, to powinien być pokój, a mur-to mur.
    A odnosiło się wrażenia, że scenograf mówi do widzów:
    "wyobraźmy sobie, że ten stół i kanapa to jeste pokój" albo: "że ten kawałek pomalowanej deski to jest mur".
    Ale wcale niełatwo było sobie to wyobrazić.
    Na zakończenie widowni długo biła brawo. Wszyscy w pewnym momencie wstali i bili brawo na stojąco.
    Aktora, która grała Podstolinę i Rejent Milczek dostali kwiaty. Kłaniali się wielokrotnie, a potem jeszcze wychodzili przed sasłoniętą już kurtynę, By dziękować za brawa.
    Było to bardzo udane przedstawienie. Można chyba każdemu je polecić : i młodzieży, i starszym. Każdy kto chce przyjemnie i wesoło spędzić 2 godziny, niech się na nie wybierze.

    ..........Koniec.........- to jest prawdziwa recenzja . - ocena - 6 -
 

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Możesz zablokować cookies zmieniając ustawienia w Twojej przeglądarce.