Mini ankieta
Podaj rok urodzenia:

Kategorie


  1.  
    'Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce'
    Proszę o wytłumaczenie tego hasła.
    Dam 6 za szybkość!
  2.  
    "Człowiekiem jestem i nic co ludzkie, nei jest mi obce" - były to słowa słynnego rzymskiego komediopisarza, Terencjusza. To ona były tematem przewodnim całego okresu renesansu. Wtedy humaniści kierowali się tym poglądem. Chociaż większość ludzi nie akceptuje cierpienia i pragnie od niego uciec, to rzeczą ludzką jest je znać. Aby to udowodnić przedstawię kilka argumentów na ten temat.
    Moim pierwszym argumentem jest to, że człowiek, jako jedyna istota myśląca na świecie posiada uczucia i potrafi je wyrażać. Wie on, co to jest miłośc i radość, ale także smutek i nienawiść. Potarfi odróżnić, które są dobre, a które nie. Każdy chciałby zaznawać tylko tych dobrych, ale jeżeli jest człowiekiem to nie jest to możliwe.
    Drugim z argumentów przedstawonych przeze mnie będzie życie pewnego pisarze, Jana Kochanowskiego. Długi czas wiódł on spokojne, pełne miłości życie. Zmieniło się to jednak, gdy zmarła jego najmłodsza córka, Urszula. Wtedy załamałsię, zaczął odczuwać stratę kogoś bliskiego, czego wcześniej nie zaznał w swoim życiu, oraz wielki smutek. Uważał, że stracił cząstkę swojego życia. Dlatego długo dochodził do siebie. W tym czasie zaczał obwiniać Persefonę, kiedy indziej Boga, jednak pogodził się z tym i wtedy już wiedział, jak wyglądają te uczucia, kiedy się ich zaznaje.
    Moim kolejnym z argumentów jest główny bohater ksiązki Homera pt. "Odyseja". Chodzi tu mianowicie o jego powrót do domu. Gdy po długiej wojnie wracał przez dziesięć lat do domu, w czasie drogi zaznał wiele start, smutku, i cierpienia. Osądzano go, skazywano i traktowano jak na człowieka nie przystało, ale mimo wszystko nie poddawał się i po długiej podróży przez morze dostarł do Itaki. Tu okazane jest dotarcie do wyznaczonego sobie celi popimo wstydu, cierpienia i bólu. Wtedy już wiedział, że aby "być człowiekiem" trzeba doznać wielu uczuć, ale nie koniecznie tylko tych miłych i przyjemnych dla człowieka.
    Następnym zaś z argumentów będzie to, że człowiek musi patrzeć na świat z wielu perspektyw. Nie jest ważne to, aby cieszyć się tylko z tych dobrych chwil, ale to, by przejsć przez życie doznając wielu odczuć. Dusza każdego człowieka posiada mocne strony, ale i słabości. Dlatego wszyscy ludzie powinni je w sobie znać, aby przeżyć swoje życie jak należy.
    Ostatnim z argumentów jest to, że życie nie powinno być pozbawione nadziei, bo jest ona rzeczą ludzką, więc każdy człowiek powinien ją znać. Założmy sytuację, gdzie ktoś chce bardzo coś osiągnąć, poświęca temu bardzo dużo czasu, ale początkowo nie daje to skutków, więc przestaje się starać. Lecz pewnego dnia okazuje się, że to mu się przyadało, więc zaczyna znowu mu na tym zależeć. Na tym więc polega życie człowieka. Mając nadzieję nie należy tracić jej w trudnych sytuacjach.
    Biorąc pod uwagę wszystkie moje argumenty i podsumowując je, wynika, że aby "być człowiekiem" trzeba żyć jak człowiek, zaznawać wielu zróżnicowanych uczuć, znać swoje wszystkie słabe strony i radzić sobie z nimi w życiu. Nawet cierpienie, choć ludzie chcieliby go unikać, jest koniecznością naszego życia. Jednak nie powinno ono przekraczać pewnego poziomu, jakim jest śmierć.