Mini ankieta
Podaj rok urodzenia:




Kategorie

  1.  
    dam ocene do profilu.
    Napisz kartkę z pamiętnika bohaterki obrazu ''Kobieta w oknie'' Caspara Davida Friedricha.
  2.  
    nie wiem szukam tego :PP
  3.  
    Jest niedziela, październik, rok 1822.
    Mój mąż zamkną mnie w pokoju już 23 dni temu. Od tamtej chwili nie rozmawiałam z nim, on przynosi mi tylko jedzenie, jest uniesiony honorem, gniewem i pychą. Ja czuje się z tym bardzo źle.. Nie lubię samotności. W ciemnym pokoju, gdzie wszystko jest monotonne, ponure, ciemne i bez życia, światełkiem nadziei jest jedno duże okno.
    To ono przypomina mi o wolności, o tym jak zawsze pisałam wiersze w ogrodzie pełnym słońca, nad wodami Łaby.
    Nie znam powodu, dla którego Caspar zamknął mnie tutaj... Jest to dla mnie więzienie, ograniczenie myśli, w tym pokoju stałam się "więźniem czasu i przestrzeni". Tu nie mogę tworzyć, nie mogę pisać wierszy- poezja to całe moje życie, wenę twórczą osiągam wtedy, gdy w zadumie i skupieniu siadam w fotelu w ogrodzie i patrzę...
    Patrzę na zielone krzewy, kolorowe kwiaty, teraz jesienią na złotą "pierzynkę" liści i skaczące po niej wiewiórki.
    Zamknięta w tym pokoju,patrzę przez okno , podziwiam wody Łaby i przepływające po niej statki. Za oknem panuję radość, wolność, szczęście i wesele. świat za tym "szkłem", jest moim światem. Jasne niebo, złote liście jesieni, błękit wody i ciemny pokój pełen monotonii i smutku to kontrastujące ze sobą dwa inne światy, oddzielone oknem- granica której nie mogę przekroczyć.
    Jednak kiedy staję w oknie, przypomina mi się moje dzieciństwo. Pamiętam, że zawsze, kiedy było ciepło, przebywałam w ogrodzie. . Czułam się wtedy wolna, nigdy nie doznałam bólu jakim jest samotność i ograniczenie wolności.
    Z tęsknoty za codziennością postanowiła wziąć pióro, kartkę papieru i zapisać wszystkie moje myśli i uczucia, wszystko to, co dziś mam w głowie.
    Dzisiejsza niedziela mija bardzo wolno. Jest popołudnie, słonce zbliża się ku zachodowi, w Anglii wszyscy pija herbatę. Mi niestety pozostało tylko pióro i papier, sytuacja w jakiej się znajduję, nie pozwala mi na wiele, mogę tylko podziwiać niezwykły widok za oknem..
  4.  
    22 lipca 1822 r. - niedziela

    Lubie przebywac w pracowni męża. Z okna mogę popatrzec na mój ogród. Kiedy patrzę przez okno wracają chwile z mojego dzieciństwa. Ten ogród był świadkiem wielu dobrych chwil.

    Dziś są moje urodziny. Czekam na moich bliskich. Tak jak wtedy, kiedy miałam trzynaście lat. Tamte urodziny były wspaniałe. W moim ogrodzie stały okrągłe stoły przystrojone kwiatami. Dostałam dużo prezentów i kolorowych kwiatów. Przy altance tańczyły moje przyjaciółki. W oddali widac było przepływające żaglówki. Piękny widok.

    Teraz stoję i uśmiecham się do moich wspomnień. Kocham kwiaty. Może dziś znów dostanę piękne bukiety.
  5.  
    Mialam to :}
  6.  
    Podeszłam do okna i zobaczyłam piękno jakiego nigdy wcześniej nie dostrzegłam. Rozciągały się przedemną góry i doliny tak zielone, że ich zieleń wydawała się cudowna.

    Gdzieś w oddali byli chłopi z narzedziami, wydawali się tacy mali, śmieszni. To wszystko było niesamowite. Tam z boku, rozpościerała się wiązka lasów, gdzie zwierzęta żyły w harmoni. Tak mi się wydaje. Pamiętam jak ojciec zabrał mnie w Alpy, miałam wtedy 5 lat i zapamietałam tylko szczyty, wyraźiście i głęboko jak pierwszy pocałunek. Zakochałam sie. Tu, za oknem widze wiecej, więcej dolin, pieknych zaułków, gór skalistych.Niestety praca czeka. Jeszcze tam powróce, a dziś rozstaje się ze wspaniałym widokiem...


Rozwiąż to zadanie