Mini ankieta
Podaj rok urodzenia:




Kategorie

    • asiek1323
    • 18.02.2012
    • UWAGA: 9 osoby uznały to rozwiązanie jako niepoprawne.
     
    Na podstawie podanego fragmentu utworu Hanny Krall Zdążyć przed Panem
    Bogiem przedstaw przemyślenia Marka Edelmana o możliwościach godnego
    życia w czasach Zagłady i różnych poglądach na temat godnej śmierci.
    250 słów.
    Bardzo proszę o pomoc, muszę to napisać a nie wiem jak się za to zabrać, bardzo nie lubię literatury obozowej i akurat tej książki nie przeczytałam. Gdyby ktoś mógł mi pomóc będę bardzo wdzięczna :)
  1.  
    Mimo czasów wojny, cierpienia, śmierci i nienawiści Edelman widzi możliwość godnego życia. Sam pomagał ludziom- spośród tysięcy, którzy wywożeni byli na śmierć, Edelman wybierał kilku, którzy byli "przydatni", "niezbędni". Ratował w ten sposób kilka istnień, dzięki niemu osoby te mogły żyć- nawet gdyby było to przedłużenie życia o jeden dzień. Życie, w którym pomagamy innym jest życiem godnym. Edelman wspomia o parze, którą w ten sposób uratował. Wkrótce po tym obydwoje zginęli, lecz chłopak zdąrzył wydrukować jedną gazetkę, a dziewczyna rozkolporterować. Umarli, ale wykorzystali swoje życie, żyli i umarli godnie. Innym przykładem jest sytuacja Żyda na beczce. Przed utworzeniem getta SS-mani postawili na beczce starego Żyda. Obcinali mu brodę, wyśmiewali. Tłum również się śmiał, pokazano, że z Żydem można zrobić wszystko, ze jest "czymś" gorszym, nie zasluguje na szacunek czy ludzkie traktowanie.Odtąd Edelman robił wszystko, by nie zostać wepchniętym na beczkę, tzn. by nie obedrzeć się z godności, by żyć godnie. Za godną śmierć Edelman uważa każdą, byle nie żyć czyimś kosztem. Nawet śmierć ludzi, którzy spokojnie szli do wagonów, później "kopali dół" i rozbierali się do naga, była godna. Była nawet trudniejsza od smierci walczących- łatwiej było strzelac i od postrzałów umrzeć
  2.  
    W trzeciej części zosały ukazane powojenne losy Marka Edelmana, mottem bohatera była myśl: "uratować jedno życie to znaczy zdążyć przed panem Bogiem"
    Edelman pracował w szpitalu na terenie Getta.Przenosił próbki na badania na Polską stronę, gdzie miał wielu przyjaciół.Zaczęło się wywożenie Żydów do likwidacji w obozie w Treblince.Mówiono im, że jadą do pracy na wschodzie, dając im na drogę chleb i marmoladę. Edelman stał przy bramie przez ,którą prowadzono transporty Żydów.Miał możliwość uratowania przed wywiezieniem tych osób, których obecność w Gettcie była jak najdłużej potrzebna.Wskazywał ich Niemcom mówiąc, że nie nadają się do transportu ze względu na słabe zdrowie.
    -Na terenie obozu działała organizacja "ŻOB"-czyli żydowska organizacja bojowa, Edelman należał do kierownictwa tej organizacji.Powstało zbrojne powstanie przeciwko Niemcom, żydzi wiedzieli,że nie mają szans, ale wiedzieli jeśli pozwolą na wywóz do obozu to i tak zginą.Woleli na miejscu zginąć,albo się uratować.
    -Chodziło nam o wybór sposobu umierania - powiedział po wojnie w wywiadzie udzielonym młodej reporterce Hannie Krall.Powstanie wybuchło 19 kwietnia 1943 roku i było dla Niemców całkowitym zaskoczeniem. Walki trwały w Gettcie do 12 maja tego roku.


Rozwiąż to zadanie