Mini ankieta
Podaj rok urodzenia:




Kategorie

  1.  
    Napisz dalszy ciąg tekstu z ćwiczenia 10 tak, by powstał kolejny fragment opowiadania. Pamiętaj o logicznym nawiązaniu i konstruowaniu wypowiedzi oraz o zachowaniu wewnętrznej spójności tekstu.
    str. 126 zad. 11 :)
    tekst z zad. 10 :
    Zdaję się, że ta przygoda nie wiedzie nas w specjalnie wytworne dzielnice. Istotnie znaleźliśmy się w okolicy nieprzyjemnej i mało zachęcającej. Długie szeregi pochmurnych domów z cegły rozjaśnione były jedynie mdłym światłem narożnych gospód. Potem zaczęły się rzędy piętrowych willi z małymi ogródkami, a dalej znowu nieskończenie długi rząd nowych ceglanych budynków - potworne macki, wysunięte przez miasto-olbrzyma na prowincję. Wreszcie powóz zajechał pod trzeci z wielkich nowych bloków. żaden z sąsiednich domów nie wyglądał na zamieszkany, a i ten był równie ciemny, jak one, z wyjątkiem nikłego światła sączącego się z okna kuchennego.
    Z góry dzięki :*
  2.  
    drzwi powozu otworzyły się i ze środka wysiadł mężczyzna w długim czarnym płaszczu. na głowie miał kapelusz, który skrywał cała jego twarz w cieniu. w ręku trzymał małą teczkę. podszedł do budynku i nacisnął klamkę. drzwi ustąpiły. następnie wszedł do owej kuchni. w środku, przy kuchennym stole siedziała kobieta, ubrana w schludny, szary garnitur. gdy tylko go zobaczyła powiedziała:
    -Witaj. czekałam na ciebie. masz to?
    podszedł i podał jej teczkę. otworzyła ją i przez chwilę studiowała jej zawartość. potem przeniosła wzrok zpowrotem na mężczyznę.
    -Chyba rozumiesz, że nie możemy sobie pozwolić, żęby ktoś o tym wiedział?
    -Ależ oczywiście. mam tego pełną świadomość.
    -to dobrze. możesz już iść.
    mężczyzna odwrócił się i udał w stronę drzwi.
    wtem cisze przeciął odgłos wystrzału. mężczyzna osunął się na kolana. kobieta zabezpieczyła pistolet, wzięła teczkę i podeszła do niego.
    -Żadnych świadków. przecież zgodziłeś się ze mną.
    on upadł na twarz, a ona wyszła nawet nie zamykając za sobą drzwi i nie gasząc świetła. gdy zniknęła w mroku ciszę rozdarło wycie policyjnych syren...


Rozwiąż to zadanie